Więcej konkurencji w branżach prawniczych
Od kilku miesięcy trwa publiczna dyskusja o zwiększeniu dostępu absolwentów prawa do zawodów adwokata. Jedni dowadzą, że liczniejsza ilość adwokatów zmniejszy koszty usług, inni iż wpłynie negatywnie na stan obsługi prawnej.
Za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości planowane były pomysły zmniejszenia wpływu korporacji i liberalizacja w ocenianiu egzaminów. Dzisiaj czas na inny pomysł, który przysporzy adwokatom konkurencji.
Resort Sprawiedliwości chce, żeby radcowie prawni mogli reprezentować oskarżonych w sprawach karnych . Pomysły te krytykują Adwokaci .
Zapis modyfikacji w kodeksie postępowania karnego już wkrótce będzie wysłany do dyskusji resortowych, co znaczy, że w maju zajmie się nim rząd.
Jeżeli pomysły będą uchwalone, adwokatom dojdzie konkurencja oceniana na prawie 25 tysięcy radców prawnych. Dotychczas ich sposobność reprezentowania w sprawach karnych są niewielkie.
Resort Sprawiedliwości chce, aby radcowie mogli bronić pokrzywdzonego, powoda i oskarżyciela posiłkowego, oraz także osoby niebędące stroną postępowania, np. świadków i podejrzanych. Ci ostatni mogą brać pełnomocnika np. w czasie przeszukania, teraz mógłby nim być także radca.
Adwokaci mają mieć wyłączność na obronę oskarżonych w procesach karnych.
Radcowie nie kryją satysfakcji ze zmian. Teraz możemy reprezentować jedynie w dochodzeniu roszczeń majątkowych. Trzy lata zabiegaliśmy o dopuszczenie nas do wszystkich spraw karnych. Liczę, że dopuszczenie radców do spraw karnych zwiększy konkurencję w branży usług prawniczych, a dalej obniżka ceny.
Pomysł nie podoba się adwokaturze. To kolejny krok w kierunku dalszej likwidacji odrębności dwóch branż prawniczych. Jest tak wbrew stanowisku adwokatury, która podkreśla zasadniczą odrębność wynikającą z innego systemu edukacji, praktyki oraz specyfiki obydwu zawodów. Powoływanie się na poprawienie szerszego dostępu do opieki prawnej aby przeprowadzać sprawy karne to zwykła demagogia. Nasze własne badania wskazują, że adwokatura może zapewnić wystarczający. Sąd Najwyższy potwierdził, że radcowie nie są pod względem edukacji wystarczająco przygotowani do reprezentowania poszkodowanych w procesie karnym. Braki te zresztą uwidocznia nieliczna grupa radców, którzy występują jako obrońcy w procesach o wykroczenia. Ustawodawca powinien krytycznie ocenić, czy w takiej sytuacji pomoc prawna sądzonego będzie wystarczająca. Moim zdaniem najpierw należałoby nałożyć na radców właściwe obowiązki edukacyjne, a dopiero po tym przeprowadzać zmiany ustawowe.
- Pozycjonowanie dobrą inwestycją
- Viton
- Wykopy Łódź
- Konkurencja na rynku architektonicznym
- Konkurencja na rynku architektonicznym